czwartek, 27 listopada 2014

Dlaczego nie chodzę do kościoła?

   Temat kościoła katolickiego w naszym kraju szczególnie jest bardzo utrudniony, więc miejmy to za sobą.
   Tak jak każdy przyjąłem jako niemowlak chrzest, następnie zmuszano mnie chodzić do kościoła i jakoś specjalnie nie protestowałem, bo przyznam że było to interesujące doświadczenie. Do tego poznałem ciekawych ludzi z tych środowisk, bo dwukrotnie byłem na koloniach organizowanych z kościoła. Śpiewanie pieśni i cała ta wspólnota jest jak najbardziej w porządku i są tam wspaniali ludzi, a nawet księża, którzy są inteligentnymi osobami, którzy wiedzą jak wspomóc innych radą. Myślę, że spokojnie można znaleźć tam wiele pozytywów odnośnie jedności ludzi. Niestety z obserwacji moich wynika, że w praktyce jest to mały odsetek ludzi.
   Kiedyś kolega podsunął mi fajną myśl odnośnie kościoła katolickiego, którą absolutnie popieram. Mianowicie jest to taki fastfood duchowy. Tak, aby się najeść mi mieć spokój na jakiś czas, nie martwić się jakością tego co się wchłonęło.
   Przede wszystkim już jako młody dzieciak zauważyłem pewną nieścisłość w toku myślenia "naszej"(niżej wyjaśnię czemu w cudzysłowie) religii, a dokładnie o to, że tylko katolicy mają rację, a reszta się myli. To nie dawało mi nigdy spokoju, bo przecież logicznym wydawało by się, że gdybym urodził się w dajmy na to Indiach, moja religia mogłaby być zupełnie inna, bo pod wpływem rodziców i środowiska ludzi wśród, których bym się obracał, siłom rzeczy zaakceptowałbym tą religię. Ludzie tak już mają, taki stadny zapęd, aby nie wybijać się z tłumu i iść z prądem. Tylko czego to jest zasługa? Jak człowiek myśli samodzielnie to zauważa takie właśnie nieścisłości.
 Przejdźmy do konkretów, czyli to co nie podoba mi się w kościele katolickim. Oczywistym faktem dla wprawnego obserwatora jest to swoista instytucja, prowadzi swoją działalność jak jakaś firma, tutaj pogrzeb, tam chrzest, jakiś ślub, do tego darowizny na rozwój parafii, masa relikwii czy wizerunków świętych. No trzeba być ślepym, aby twierdzić inaczej i próbować jakoś to wyjaśniać. Do tego taki kościół ma swoje struktury i idzie procent do głównej siedziby, czyli Watykanu. Tutaj wszystko w porządku, bo nie ma przymusu, problemem jest, że taka instytucja ma specjalne warunki w naszym kraju i nie płaci podatków. To i tak jest pikuś do tego do czego zmierzam. Daruję sobie historie o księżach pedofilach, bo nie ma sensu używać tego argumentu. Moje zdanie jest takie, że ksiądz powinien mieć żonę i dzieci, więc tutaj inne odłamy chrześcijańskie zdecydowanie plusują w moich oczach (zresztą jestem całkiem za takimi protestantami, baptystami i innymi), więc na tym ten temat zakończmy.
   Przejdźmy do Biblii. Czytałem wyrywkowo i zamierzam zebrać się w końcu, aby od deski do deski przeczytać. Natomiast mogę stwierdzić, że o ile inne kościoły chrześcijańskie postępują z grubsza w zgodzie z Pismem Świętym to kk robi sobie z nim co chce i perfidnie wykorzystuje do swoich celów. Nauki Jezusa nijak się mają do bogactwa i wpływów Watykanu, a zmiany, cenzury i ogłaszanie innych Ewangelii apokryfami nie przysporzą im w moich oczach szacunku i zaufania. Powiedzmy to jasno, działania kościoła katolickiego szkodzą prawdzie i fałszują historię. Sama historia ich też nie jest zbyt chlubna, dajmy na to wyprawy krzyżowe (https://www.youtube.com/watch?v=rtIx8HeDtWc), które opiewają w okrucieństwo i mordowanie niewinnych ludzi, którzy byli nawet chrześcijanami. Nawoływano wojaków, aby w imię zbawienia przez Boga mordowali i nawracali ostrzem innowierców. Tak się niesie dobrą nowinę? Nie sądzę, bo Jezus Chrystus (tak naprawdę Isus, bo jego imię zostało celowo przekręcone) czego innego uczył.
   Jak już jesteśmy przy temacie to nawiążę kwestię czemu uważam, że wiara chrześcijańska nie jest naszą. Kolejną wielką manipulacją i zakłamaniem Watykanu była historia odnośnie naszego pochodzenia. Mianowicie przedstawiono to tak, że żyli sobie jakieś ciemaki w lepiankach, co się nie potrafili wysłowić, już nie mówiąc o piśmie. Porozpraszani byli i żyli jak dzikusy, aż się zjawił łaskawy i wspaniały kościół katolicki. Nagle nastał rozkwit, a wszystkich zjednoczono i było w skrócie mega wypas.
   Przed 966 rokiem Słowianie byli zjednoczeni i byli to bardzo dumny i wspaniały lud z gigantyczną historia. Pismo było znane, osadnictwo na wysokim poziomie, a wiara była bliska naturze i respektowała prawa kosmosu. Byliśmy dziećmi bogów o których wiele religii wspomina jako synach słonecznych, czy przybyszach z nieba. (Więcej informacji w tym temacie znajdziecie w materiałach uzupełniających pod tym wpisem)
   Tutaj wspomnę o kosmitach w kontekście historii człowieka i starożytnych pism. W Biblii mamy wiele opisów, które pasują do współczesnych czasów, dajmy na to Ewa powstała z żebra Adama, więc mogło to być klonowanie, które aktualnie u nas się rozwija, bo naukowcy potrafią wyhodować żywe organy. Innym ciekawym przykładem jest zniszczenie Sodomy i Godomy, które można porównać do użycia bomby atomowej. Jeszcze ciekawszym opisem jest Księga Hioba w Starym Testamencie, gdzie był zakład Boga z Szatanem, ostatecznie Hiob wykazał się lojalnością i został zabrany przez Boga do swojego domu, czyli mógł go zabrać do siebie na statek i swoją planetę? (oczywiście chodzi o Enocha, a Księga jego jest uznana za apokryf - http://pl.wikipedia.org/wiki/Henoch_%28syn_Jereda%29) To są teorie, ale bardzo wiarygodne ze względu, że na temat kosmitów nawet w kontekście samej Biblii natykamy się również na malowidłach z średniowiecza, już nie mówiąc o innych księgach jak Wedy Słowiańsko-Aryjskie, Summeryjskie Pisma, Egipskie hieroglify, Mezopotamskie płaskorzeźby i wiele innych.
Dodajmy do tego przeróżne konstrukcje takie jak Piramidy, Stonehenge, zatopione miasta. Dzisiaj inżynierowie nie są wstanie przesuwać takich gigantycznych głazów, wiele wskazuje też na używanie laserów i innych nie znanych nam technologii. Ci co interesują się tematem na pewno mają swoje wnioski.
   Wracając do tematu, ciekawe ile informacji na ten temat posiada Watykan w swoich tajnych archiwach. Czemu tak prawda jest przed nami skrywana i czemu tyle nie wiemy? Mam podejrzenia takie, że sprowadzono nas do roli niewolników. Jezus przybył zbawiać lud Izraela, nigdzie nie było słowa o tym, że dobrą nowinę należy nieść do Słowian. Mało tego w zakazanej Ewangelii św. Andrzeja jest podobno odpowiedź Jezusa na pytanie, gdzie apostołowie mają nieść Słowo Boże. Chrystus rzekł, że na północ nie trzeba zanosić dobrej nowiny, bo oni nie znali występków Izraela i nie mieli brzemienia grzechu. Na tą chwilę nie potwierdzę tego, ale jeżeli to prawda to śmiało można wynieść wniosek, że zostajemy wykorzystani przez Żydów do osiągnięcia ich celów. W końcu to oni są ludem wybranym, a reszta to goje (jak zwierzęta), więc nawet trzeba ich wykorzystać o czym jasno pisze w Talmudzie.
   Jak tak czytacie o tych kosmitach i o tym, że wiara chrześcijańska nie jest nasza to zapewne zastanawiacie się w co ten człowiek (autor tekstu, czyli ja) wierzy. Otóż prawda jaka jest we mnie i na nią się otwieram, mówi mi że wszyscy jesteśmy jednością ze wszechświatem. Używamy mikroskopu, aby obserwować bakterie, atomy i ten cały mikro świat, a do obserwacji gwiazd i planet używamy teleskopu. Chcę przez to powiedzieć, że mamy swój punkt widzenia ograniczony jeżeli skupimy się na tym co nasze oko odbiera. Inne istoty na tej planecie na przykład mrówki inaczej widzą ten świat. Mam na myśli, że wszechświat to żyjąca istota, a w nas samych też jest jest wszechświat. O tym chociażby mówi nauka o fraktalach czy święta geometria i kwiat życia. Pismo Święte, Wedy, mity, tablice Sumeryjskie, hieroglify czy płaskorzeźby są pomocą dla nas do poznania kim jesteśmy. Jedne nauki są dobre inne złe, przekazywały je istoty, które żyły dłużej i wiedziały więcej, a może tylko chcieli nas wykorzystać i dalej wykorzystują (illuminaci, reptilianie itd.)? Mało wiemy o tym świecie, a Watykan nie pomaga w poznaniu prawdy i dlatego zdecydowałem się na nie uczestniczenie w tej farsie. Wszystko czego nam potrzeba mamy w sobie i o ile religie są pokojowe to w porządku, a taką na pewno nie jest kościoła katolickiego.
   Mogę się mylić w tym co tutaj piszę, ale to są moje przemyślenia i obserwacje. Jak pisałem nie twierdzę, że absolutnie kościół jest zły, zwłaszcza inne odłamy chrześcijańskie są bardzo dobre i nie szkodzące w takim stopniu jak kk. Jest masa teorii spiskowych, trucie papieży, powiązania z NWO, zakłamania, zdobywanie informacji przez spowiedź i setki rzeczy z którymi można się zapoznać. Do tego mistyka, okultyzmy i sekciarstwo pod każdą postacią. Coś zdecydowanie jest na rzeczy.
   Na koniec podam kilka ciekawych stron, które mogą rozwinąć temat kościoła, kosmitów i Słowian. Nie dajmy się zmanipulować i iść za fałszywym pasterzem, bo nie dość, że rząd nas oszukuje to jeszcze religia chce nami rządzić, a o to tutaj nie chodzi. Wiara jest ważna, a religia tworzy podziały i niezgodę na świecie. Kiedy się tego nauczymy?


Materiały uzupełniające:
- http://www.zbawienie.com/ - Chrześcijańska strona, która negatywnie o kościele się wypowiada. Szczególnie ten artykuł wiele mówi na ten temat: http://www.zbawienie.com/magiakrk.htm
- https://www.youtube.com/watch?v=p5zZbKaeN18 - O Słowianach, kim jesteśmy według Wed.
- https://www.youtube.com/watch?v=j7eZYnpl3Fk - Stanowisko kościoła katolickiego i Wed odnośnie kosmitów.
- http://www.dailymotion.com/video/xlhjb3_rydwany-bogow-erich-von-daniken_lifestyle - Rydwany bogów
- http://youtu.be/PYvKX5z2XfI - Kwiat Życia
- http://opolczykpl.wordpress.com/wedy-slowiansko-aryjskie/ - Więcej wiedzy o Wedach.
- http://youtu.be/aBi70X82AR4 - Ciekawostki o ludziach w Biblii.
- http://youtu.be/RhJSreEdV1E - Sekty i władza (illuminaci, kościoły, rabini itd.) Romana Nachta.
- http://youtu.be/szgEeMiGhEY - Więcej o sektach.
- http://youtu.be/IkxDWhxx4Mk - Kosmici wśród nas.
- http://youtu.be/-XTHLLWvqAI - Stańmy się wolni jak Słowianie sprzed roku 966.
- http://teoriachaosu.com.pl/?p=1585 - Audycja radiowa o kosmitach.
- http://www.zbawienie.com/imie-Zbawiciela.htm - Dlaczego Isus, a nie Jezus?
http://swietageometria.info/filmy/247 - Piramidy.

Wykłady Nassima Harameina o współczesnej nauce, religiach, archeologii, kosmitach i świętej geometrii:
http://vimeo.com/7132507
http://vimeo.com/7296651
http://vimeo.com/7380025
http://vimeo.com/7747620

BARDZO GORĄCO POLECAM!

środa, 26 listopada 2014

Pierwszy wpis

Witam serdecznie na moim skromnym blogu. Jestem 24 letnim kolesiem z małej mieściny w okolicach Gdańska i nie mogę się pochwalić znaczącymi sukcesami znanymi dla tego systemu i nie mam zamiaru was zanudzać takimi sprawami przyziemnymi, które tak naprawdę zostały na nas na siłę wprogramowane. Mam przez to na myśli, że szukamy aprobaty wśród osób, które spotykamy na naszej drodze i chcemy imponować tym, których nawet nigdy nie będziemy mieli szansy poznać. Kosztem własnego siebie staramy lansować i przypodobać innym, a tak nie postępuje wolny człowiek. Mamy pewien zakres czasu, aby sobie doświadczać tego życia w tym czasie i na tej planecie i zamiast robić to, wielu z nas jest sztuczna i nieszczęśliwa. Poddajemy się presjom społecznym i zamiast wyrażać sprzeciw, wolimy odpuścić, aby nikt nas się nie czepiał i moglibyśmy spokojnie przebrnąć przez to dziwne i z pozoru nie zrozumiałe życie. Jest to o tyle ważne, że będąc sobą i nie bojąc się wyrażać swojego zdania (strach jest czymś najgorszym co istnieje) to dotrzemy do prawdziwego szczęścia, a do poznania prawdy musimy myśleć, analizować i przede wszystkim krytykować złe zachowania i opinie, bo to co kto nam powie to będzie jego prawda i uzależniona od jego doświadczeń, a my szukajmy w nas samych tego co jest prawdą. Każdy z nas przeżywa swoją własną przygodę tutaj i nie ma nakazu, aby postępować tak jak tego chcą inni. Wolna wola to dar dany nam, abyśmy z niego korzystali, a nie dali się zmanipulować i oddać ją w ręce ludzi, którzy nie wiedzą na czym polega życie, czyli miłość i prawdziwe szczęście.

Tymczasem chciałbym zachęcić oraz poruszyć temat, uczestnictwa w wyborach II tury:
https://www.youtube.com/watch?v=HKggOIevYEs
Dlaczego uważam, że oddanie nieważnego głosu jest dobrym wyborem? Otóż, moim zdaniem wybory zostały sfałszowane i zostałem ośmieszony przez władzę, która dała mi do zrozumienia, że ja i inni ludzie mamy tak naprawdę nie wiele do powiedzenia i te wybory są dla picu, aby dać ułudę demokracji, która jak widać nie sprawdza się w tym kraju. Z drugiej strony nie chcę po przez agresję wprowadzać zmian, bo krwi na naszych terenach zdecydowanie za dużo się ulało, a więc pozostają takie strategiczne podejścia do władzy. Generalnie uważam, że polityka to bagno i nie warte nawet splunięcia na to, ale niestety ten problem dotyka nas osobiście, więc należy podjąć kroki mające na celu polepszeniu warunkom nam panującym w kraju. Za dużo znajomych widzę, że wyjeżdża zza granicę za pracą i zdolnym, wykształconym nie opłaca się pracować za śmieszne pieniądze tutaj. Polska stała się tanią siłą roboczą oraz kolonią dla innych zagranicznych sklepów, a ludzie tego nie dostrzegają. Płacimy skandalicznie wysokie podatki (srać pieniądze, ale chociaż niech je dobrze wykorzystają, a nie dla siebie) po to, aby z nich nic nie zobaczyć. Płacimy na ZUS, a szansa, że kiedykolwiek zobaczymy te pieniądze jest bardzo nikła. Do tego podwyższyli wiek emerytalny. No i oczywiście, afery taśmowe. Obawiam się, że to prowokacja, mająca na celu zdenerwowanie nas do granic możliwości i stworzenie pretekstu do ratowania Polski, tak jak to ma miejsce na Ukrainie. Dlatego trzeba robić to co można, bez wzbudzania buntu na ulicach i fizycznej walki z władzami, bo krwi się tutaj przelało już i tak za dużo.

Na tym dzisiaj skończę, ale myślę, że temat bardzo niesympatyczny to ważny i trzeba było go poruszyć w związku z nadchodzącą drugą turą.

Pozdrawiam i zachęcam do śledzenia wpisów.

EDIT@ 27.11.2014
Mimo wszystko i tak oddam ważny głos, bo mam na kogo głosować w moim mieście, ale tych co nie mają na kogo i mają zamiar zostać w domu, niech chociaż oddadzą ten nie ważny głos.